poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Byłam tam - Siedlisko Błominko

Siedlisko Błominko

Nie ma lepszej motywacji do prowadzenia tego bloga niż trafić do miejsca idealnego – jednego z takich, o których myślałam ponad rok temu zakładając tę stronę. Pięknego, prowadzonego z pasją, oferującego swoim gościom dużo więcej niż tylko dach nad głową. Takie właśnie jest Siedlisko Błominko koło Biskupca, na granicy Warmii i Mazur. Z Warszawy dojedzie się tam w trzy godziny (230 km). To wymarzone miejsce na szybki weekendowy reset, ale jeśli możecie to koniecznie zaplanujcie tam dłuższy pobyt.

Błominko
to typowe mazurskie gospodarstwo oraz ogromny, 15-hektarowy teren wokół niego, przylegający do Jeziora Rzeckiego. Doprowadzenie tego miejsca do obecnego stanu zajęło jego właścicielce, Agacie Tyszkiewicz, ponad 15 lat. Pierwszych gości Błominko przyjęło jesienią 2016 roku. Gołym okiem widać tutaj ogrom pracy i serca włożonych nie tylko w wyremontowanie siedliska, ale i w zachowanie jego charakteru. Agata zadbała o każdy detal, począwszy od dachówki po zazielenienie podwórza tylko takimi roślinami, jakie są typowe dla tej okolicy.

Muszę przyznać, że na żywo Siedlisko prezentuje się jeszcze piękniej niż na zdjęciach.
Siedlisko Błominko
Siedlisko Błominko
Siedlisko Błominko
Siedlisko Błominko
Siedlisko Błominko
Na gości czeka tam siedem naprawdę przestronnych, wygodnych, pachnących jeszcze nowością pokoi. Nie rządzi tutaj IKEA, a solidne drewniane, zdobione meble, w większości wykonane na zamówienie. Osobiście nie jestem fanką takiego stylu, ale bardzo podoba mi się, że wystrój wnętrz jest spójny z charakterem całego siedliska.
Siedlisko Błominko
Siedlisko Błominko
Siedlisko Błominko
Siedlisko Błominko
Siedlisko Błominko
Siedlisko Błominko
Siedlisko Błominko
Siedlisko Błominko
Siedlisko Błominko
Zdjęcia wnętrz: Siedlisko Błominko

Na miejscu goście mają możliwość samodzielnego przygotowania posiłków w przytulnej kuchni lub aneksie kuchennym (w zależności od pokoju). Tym, którym nie chce się stać przy garnkach, mogę polecić Restaurację „Na Rynku” w Biskupcu, do którego jest z Siedliska ok. 5 km.

Siedlisko oferuje wszystko, czego potrzeba do przejścia na tryb „relaks”. Otoczone zielenią klimatyczne patio to idealne miejsce, żeby zalec na leżaku z książką. Na gości czeka też miejsce na ognisko i grill, a w razie niepogody sala bilardowa. Każdy pokój wyposażony jest w telewizor i DVD. Goście spragnieni ciągłego kontaktu z cywilizacją będą natomiast zawiedzeni brakiem WIFI. To szczegół do poprawienia.
Siedlisko BłominkoSiedlisko Błominko
Siedlisko Błominko
Żeby dojść do Jeziora Rzeckiego, wystarczy przejść zaledwie kilkaset merów przez łąkę.  Byłam zawiedziona, że brzeg nie został  trochę lepiej przygotowany dla amatorów kąpieli (tak, jestem wygodnicka i się tego nie wstydzę!;), ale oczywiście nie każdemu będzie to przeszkadzać w wejściu do wody.
Siedlisko Błominko
Fot. Elżbieta Moore

No dobrze, do tej pory ten opis brzmi tak, że właściwie mogłabym go dopasować do niejednego miejsca. Takich pięknie urządzonych, wygodnych gospodarstw agroturystycznych z ciekawym klimatem mamy nad Wisłą naprawdę sporo. Jest jednak coś, co sprawia, że Siedlisko Błominko jest absolutnie wyjątkowe. To najbardziej prozwierzęce miejsce w jakim byłam. Nigdy wcześniej takiego nie odwiedziłam, ani o takim nie słyszałam.

Siedlisko Błominko
Siedlisko Błominko
W siedlisku znalazła dom banda poturbowanych przez życie psów i koni, których los byłby przesądzony, gdyby nie spotkały na swojej drodze Agaty. Odkarmione, zaleczone żyją sobie teraz w Błominku jak u Pana Boga za piecem. Mają tam wspaniałą opiekę w osobie Agaty i przemiłego pana Stasia, który na co dzień czuwa nad całą menażerią.
Siedlisko Błominko
Siedlisko Błominko
Siedlisko Błominko
Siedlisko Błominko
Błominko można nazwać agroturystyką z misją, bo przecież goście, którzy tam przyjeżdżają, płacąc za swój pobyt dokładają się tym samym do utrzymania Iwana, Kaśki, Leosia, Bolka, Soni i reszty. A może i do tego, żeby w przyszłości mogły trafić pod dach Błominka kolejne zwierzęta wyrwane ze złych rąk. Zapewnienie karmy, leków, opieki weterynaryjnej dla takiej gromady to nie lada wydatek.


Siedlisko Błominko

Błominkowe zwierzaki żyją sobie w przyjaźni i bez problemu przyjmują innych czworonożnych gości w Siedlisku. Czworonogi w Błominku są nie tylko akceptowane, ale naprawdę mile widziane, w każdej ilości. Wystarczy zerknąć do regulaminu:
„Goście, a w szczególności opiekunowie zwierząt domowych (zwłaszcza psów), ich rodziny i przyjaciele, są w Błominku mile widziani (...) Za pobyt zwierząt nie są pobierane żadne dodatkowe opłaty; Liczba zwierząt nie jest ograniczona (...) Zwierzęta na terenie obiektu mogą przebywać we wszystkich pomieszczeniach przeznaczonych do użytku gości” itp.
Dla właścicieli psów na miejscu może zostać zorganizowana profesjonalna sesja fotograficzna, a w razie potrzeby wizyta weterynarza.

Siedlisko Błominko jest po prostu przepiękne! I nie chodzi mi tu o zadbany teren czy stylowo urządzone wnętrza, ale przede wszystkim o atmosferę, ludzi, którzy tworzą to miejsce, i cudowne zwierzaki. Z przyjemnością tam kiedyś wrócę.

Siedlisko Błominko
wieś Rzeck koło Biskupca
www.facebook.com/siedlisko.blominko/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TOP