środa, 24 sierpnia 2016

Moje warszawskie złote przeboje

Warszawa

W ostatnim czasie natknęłam się na kilka rankingów warszawskich „najgorętszych” miejscówek tego sezonu.  Nie powiem, bardzo lubię sprawdzać nowe lokale, ale jakoś tak jest, że to co wg niektórych jest HOT, TOP i MUST SEE rzadko przypada mi do gustu na tyle, żebym chciała tam wrócić. Inna sprawa, że często są to gwiazdy jednego sezonu. Trochę na przekór tym rankingom stworzyłam listę moich warszawskich złotych przebojów, miejsc niekrzykliwych i „niemodnych”  - w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu. 

Choć istnieją trochę na uboczu, z dala od najbardziej uczęszczanych  warszawskich szlaków, mają się dobrze już od kilku sezonów i mam nadzieję przetrwają jak najdłużej. Lubię do nich wracać, bo jest po prostu miło, kameralnie i czuję się w nich swobodnie. Mogę tam odpocząć na świeżym powietrzu, a otoczenie cieszy oko. 

1/ Pawilon Kulturalny

Aż wstyd, że do Pawilonu trafiłam po raz pierwszy dopiero w tym sezonie! To przemiły lokal w samym sercu cudnych Sadów Żoliborskich. Słowo, które najlepiej wg mnie oddaje klimat tego miejsca to „błogo”. Oczywiście najlepiej jest na leżaku pod drzewami, ale wnętrze Pawilonu też jest bardzo sympatyczne. Czeka tu na was dobra kawa, pyszne ciasta i może nie jakoś specjalnie wyszukane, ale bardzo smaczne jedzenie. Pawilon jest dla wszystkich – ostatnio oprócz nas wśród gości była rodzina z dziećmi,  i para na randce, i starsi Państwo na obiedzie. Obsługa jest bardzo przyjaźnie nastawiona do ludzi i zwierząt:) Jak dla mnie to miejsce z potencjałem na prawdziwy evergreen!
Uwaga – w letnie weekendy lokal czasem może być zamknięty z powodu rezerwacji na różnego typu imprezy. Raz na jakiś czas organizowana jest tam również wyprzedaż garażowa i wtedy jest tam niezły tłum. O wszystkim dowiecie się na bieżąco z Facebooka.

Pawilon Kulturalny
 Foto: Pawilon Kulturalny
Pawilon Kulturalny

2/ Spokojna 15 

Nazwa lokalu, i zarazem ulicy, przy której się znajduje, najlepiej oddaje tutejszy klimat. A przecież to tuż obok Ronda Radosława i głośnej Arkadii! 
Restauracja i kawiarnia Spokojna 15 znajduje się w zacisznej uliczce za murem Powązek, w  XIX-wiecznym budynku należącym do ASP. Największym magnesem jest tutaj dla mnie niesamowity, magiczny ogródek – szczególnie po zmroku, kiedy zostaną zapalone lampiony. To miejsce idealne na kawę, lunch, wypad ze znajomymi. Chwali się najlepszą pizzą w mieście – co do tego mam pewne wątpliwości, acz jedzenie całkiem zacne, nie mam się do czego przyczepić. 
Minus – w sezonie w weekendy lokal jest często nieczynny z powodu imprez zamkniętych. Ale wcale się temu nie dziwię, bo to idealna miejscówka np. na kameralne wesele czy przyjęcie rodzinne.

Spokojna 15 na Facebooku
Spokojna 15
 Foto: Spokojna 15
Spokojna 15
Foto: Spokojna 15

3/ DZiK 

Kiedy powstał, było o nim bardzo głośno. Przez pewien czas miałam wrażenie, że chyba cała Warszawa tam chadza, przez co myślałam o tym miejscu „z pewną taką nieśmiałością”, ale po kilku wizytach (o różnych porach dnia i nocy;) mogę śmiało powiedzieć – kocham DZiKA!
Kocham za nietypową lokalizację w przedwojennej willi (takiego klimatu nie znajdziecie nigdzie indziej!), za bajkowy ogródek, za  niedzielne urozmaicone bufety , za potańcówki i wyróżniającą się, nietypową ofertę kulturalną.
Teraz DZiK nie jest już nowością, okrzepł i wyrobił sobie markę. Trwaj DZiKU jak najdłużej!

Dom Zabawy i Kultury
 Foto: DZiK
Dom Zabawy i Kultury
Foto: DZiK

4/ Roślina i Cafe de La Poste

Wymieniam razem, bo lokale znajdują się po sąsiedzku, na Starych Bielanach, które pokochałam miłością natychmiastową i dozgonną. Jesteś tam i nie możesz uwierzyć, że to ciągle Warszawa. Totalny spokój, pustki na ulicach i atmosfera sennego miasteczka. 

W Roślinie jest super miło. Pyszne kawy parzone na różne sposoby, coś na mniejszy i większy głód (wszystko wege), spory wybór piw. Uwielbiam tam wracać!

Roślina na Facebooku
Roślina Cafe
 Foto: Roślina
Roślina Cafe
Foto: Roślina

Cafe de La Poste leży kilka kroków od Rośliny. Menu typowe dla francuskiej knajpki – kawa, bagietki, sery, wino. I spory ogródek z widokiem na nieco senny (to plus!) Plac Konfederacji.

Cafe de la Poste
 Foto: Cafe de la Poste
Cafe de la Poste
Foto: Cafe de la Poste

5/ Wrzenie Świata 

Wrzenie to już klasyk. Adres Gałczyńskiego 7 zna w tym mieście (a jeśli nie to na pewno powinien znać) każdy miłośnik dobrych książek. Kilka kroków od Nowego Światu i ul. Foksal, a tutaj prawdziwa oaza spokoju. We Wrzeniu wypada jeść i pić przy czytaniu. Nie trzeba wielkiego szczęścia, żeby spotkać tu Mariusza Szczygła czy Filipa Springera. W weekendy warto zajrzeć na śniadanie. 

Wrzenie Świata
 Foto: Wrzenie Świata
Wrzenie Świata
Foto: Wrzenie Świata

Warszawiacy - wiem, że tu jesteście:) - jakie są wasze ulubione warszawskie miejscówki?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TOP